Karp wędzony z Bełżca – Perła Smaki Regionów 2021

    Podobne obiekty, wydarzenia

    Cmentarz parafialny „Na Zjawieniu”

    Położony jest w południowo -zachodniej części Radomyśla nad doliną...

    Krzyż nad Graniczką

    Rodziny zamordowanych podchorążych czekały 58 lat – do 12...

    Kościół pw. św. Tomasza

    Czas powstania: XVI w. Opis kontekstów historycznych: Pierwszy kościół w tym miejscu...

    Góra „Dorotka” w Będzinie

    Czas powstania: nie dotyczy Opis cech fizycznych: Wzgórze Przemienienia Pańskiego w Będzinie...

    Będzińskie targowisko

    Czas powstania: lata 20. XX w. Opis cech fizycznych: Przy ul. Gzichowskiej...

    Udostępnij

    Początki sztuki wędzarniczej karpia z Bełżca sięgają już lat powojennych. Wtedy to Albin Kuśmierczak właściciel stawów karpiowych w Bełżcu zaczął wędzić swoje ryby.

    Karp wędzony z Bełżca jest wędzony w sposób tradycyjny według rodzinnego przepisu niezmiennego od 70ciu lat. Karp wędzony jest nadal w małej, tradycyjnej wędzarce, co wpływa na jego wyjątkowość i niepowtarzalność smaku. Karp z Bełżca jest wyjątkowy pod względem swoistej zbitej konsystencji oraz złotawego i błyszczącego koloru uzyskanego dzięki odpowiedniemu doborowi drewna oraz czasu wędzenia. Karp pochodzi z własnego Gospodarstwa Rybackiego Bełżec, które prowadzi swoją działalność już 3cie pokolenie.
    Produkty z Gospodarstwa Rybackiego Bełżec od lat są nagradzane w różnego rodzaju konkursach. I tak np. w 2017 r. Gospodarstwo otrzymało podczas Jarmarku Galicyjskiego w Narolu tytuł „Ryby Roztocza”. Anna Kuśmierczak – Kuceł właścicielka rybnej Karczmy „Karpiówka” do tej pory pamięta tę nagrodę. Mówi, że właściwie nie była do tego konkursu przygotowana. Ugrillowała karpia, położyła na tacce i tak zaniosła do jury. Kiedy zobaczyła w jaki sposób i z jakim kunsztem podają ryby inni, zaczęła się zastanawiać co ona tam właściwie robi. Tymczasem okazało się, że wygrała – podkreśla, że to karp zwyciężył. Rok później karp z Karpiówki zdobył pierwsze miejsce w konkursie na najsmaczniejszy produkt podczas Festiwalu „W krainie lubelskich ryb”, który odbył się w Stężycy. W 2020 roku został wpisany przez Ministra Rolnictwa na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych jako pierwszy z powiatu tomaszowskiego oraz przyznano mu znak „Jakość Tradycja”.
    W 2021 r. Gospodarstwo Rybackie z Bełżca miało prawdziwe konkursowe żniwa. W wojewódzkim etapie konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów” Anna Kuśmierczak -Kuceł odebrała pierwszą nagrodę za karpiarza – przysmak przygotowany na bazie mięsa z karpia. Otrzymała też upragnioną nominację do Perły – prestiżowego ogólnopolskiego konkursu Smaki Regionów . I w finale w Poznaniu Perłę dostała ( październik 2021 r.) – Pani Ania mówi, że o tej Perle myślała 4 lata. Nie jest łatwo ją dostać. Najpierw trzeba otrzymać nominację. Bywa, że ktoś dostaje ją nawet przez kilka lat z rzędu, a Perły niestety nie. Podkreśliła, że to ogromny sukces otrzymać taką nagrodę i że w jej branży wyższej nagrody już nie ma.

    Sposób doprawiania karpia i proces wędzenia ryby, od lat nie uległ zmianie. Tuszę
    karpia należy przeciąć w poprzek na 4 porcje (tzw. dzwonki), doprawić solą oraz pieprzem,
    starannie obłożyć liśćmi laurowymi, zielem angielskim, czosnkiem i odstawić w chłodne
    miejsce na minimum 5 godzin. Karpia należy wędzić dymem z okorowanego drewna
    dębowego, olchowego lub leszczyny. Wyjątkowy smak i aromat karp zawdzięcza sposobowi
    wędzenia, który polega na zawieszeniu go na drewnianej kracie, co zapobiega wypływowi
    soków, a ryba zachowuje swój aromat i po uwędzeniu jest soczysta.

    Właścicielami Gospodarstwa Rybackiego Bełżec są: Anna Kuśmierczak – Kuceł, Antoni Kuśmierczak i Ireneusz Kuśmierczak. Gospodarstwo zajmuje się hodowlą ryb. Rocznie produkuje ich około 150 ton. Poza hodowlą ryb prowadzi też karczmę „Karpiówka”, w której serwowane są dania z ryb. Rodzinna firma Kuśmierczaków rozpoczęła działalność w latach 60. ub. wieku. Od 1988r. funkcjonuje Łowisko Zatyle, a w 2015 r. powstała w Bełżcu „Karpiówka”.


    Od ponad 50-ciu lat w rodzinie państwa Kuśmierczaków wędzenie było wyłączną domeną mężczyzn. Pan Albin Kuśmierczak, jak i jego następca syn Antoni pilnie strzegli tajemnic sztuki wędzarniczej. Nikt z rodziny nie miał prawa przebywać w miejscu gdzie prowadzono ten rytuał. Ryby z własnej hodowli wędzono przed świętami Bożego Narodzenia, Wielkiej Nocy, oraz ważnymi uroczystościami rodzinnymi. Od lat niezmiennym pozostał sposób przyprawiania ryb. Solenie i obkładanie przyprawami ryby jak to robią tutaj jest znacznie bardziej pracochłonne niż zanurzanie jej w solance. Wędzonym karpiem obdarowywano najbliższą rodzinę i sąsiadów. Obecnie wędzone karpie z rodzinnego Gospodarstwa Rybackiego Bełżec są sprzedawane do szerokiego grona klientów.

    ptr