Kult Błogosławionej Juty z Bielczyn

    Podobne obiekty, wydarzenia

    Hinko Ethiopus

    Czas powstania: XIV w. opis kontekstów historycznych: Początki osadnictwa na będzińskiej...

    Rezerwat „Łęka”

    Utworzony zarządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa...

    Ujście Sanu do Wisły w Dąbrówce Pniowskiej

    Dąbrówka Pniowska to wieś w Polsce położona w województwie...

    Cementownia Grodziec

    Czas powstania: 1857 r. Opis kontekstów historycznych: Pozostałości zabudowań Cementowni Grodziec...

    Zamek w Będzinie

    Czas powstania: przełom XIV w. Opis kontekstów historycznych: Będziński zamek jest...

    Udostępnij

    Kult Bł. Juty sięga XIII wieku.

    Od 1984 roku kaplica w Bielczynach została poświęcona, a Juta została ogłoszona patronką Miłosierdzia Bożego Diecezji Chełmińskiej. Trzecia niedziela maja została wyznaczona jako dzień odpustu ku jej czci. W tym okresie odbywają się pielgrzymki do Sanktuarium w Bielczynach. Są one częścią obchodów odpustowych w Bielczynach. Pielgrzymka odbywa się na trasie Chełmża – Bielczyny.

    Kult św. Juty z Chełmży sięga XIII w. W XIII w. Zgodnie z legendą św. Juta jako wdowa przybyła do okolic Chełmży, gdzie zamieszkała w lesie w Bielczynach i prowadziła pobożne życie, pomagając biednym, chorym i trędowatym. Historia św. Juty z Chełmży jest opracowana, a mieszkańcy Gminy Chełmża zachowali pamięć o Niej. Kult św. Juty odżył w okresie międzywojennym. W 1937 r. zbudowano kapliczkę, lecz w trakcie okupacji została ponownie zniszczona. Po wojnie aż do lat 70/80 kult zanikł z obiegu publicznego mieszkańców lokalnych. Dopiero w 1985 r. wybudowano kapliczkę (na miejscu dawnej) i kult św. Juty odradził się. Współcześnie jest to miejsce pielgrzymek i spotkań dzieci i młodzieży. Św. Juta jest patronką Chełmży, a także kilku lokalnych instytucji (w tym szkoły). Z Bł. Jutą związana jest legenda: Juta, wracając z Chełmży od trędowatego, którym się opiekowała, zabłądziła w lesie w Bielczynach. Nie mogła znaleźć drogi, bo nagle nadeszła burza i zrobiło się ciemno. Pustelniczka zaczęła prosić o pomoc Boga i prośby zostały wysłuchane – chmury zniknęły i pokazało się słońce. Na pamiątkę tego zdarzenia jezioro w tym miejscu jest bardzo płytkie i nawet silny wiatr nie porusza na nim płaskiego lustra wody. Gdy patrzy się z dystansu, widać nieporuszoną smugę, która wyglądem swoim przypomina drogę – tę samą, którą Jucie ukazał Bóg. Inna legenda głosi, że Juta często korzystała z tej płycizny, idąc po lustrze wody do budowanej wówczas katedry w Chełmży.